group=detail&catOID=-1073753952&cntOID=1074404660&type=0
Expander
Expander
Pozdrawiam Grzegorz
No tak oto Expander napietnowal Wojtka ;). Rozumiem, ze autor artykulu
zainwestowal bardzo duzo pieniedzy w jednym z bankow i dlatego tak boi sie o
wielkie straty bankow ;).
Maciej
Maciej
A powaznie, ten czlowiek chyba uznal ze w bankach pracuja sami idioci i nie
potrafia wyliczyc co sie bankowi oplaca, a co nie. Komentarz do tej
publikacji moze byc chyba tylko jeden... ROTFL
Maciej
Pozdrawiam, zwlaszcza WF
Grzegorz
Maciej
Na miejscu Wojtka zarzadalbym przeprosin (za cytowanie jego strony jako
wyraznie negatywny przyklad)
R.
| | A powaznie, ten czlowiek chyba uznal ze w bankach pracuja sami idioci i
nie
| potrafia wyliczyc co sie bankowi oplaca, a co nie. Komentarz do tej
| publikacji moze byc chyba tylko jeden... ROTFL
Bardzo mi się podoba porównanie kart do przypinanych do dresu komórek :-)
R.
Wyjasniam panu autorowi, ze na stronie jest tylko jedna karta
kredytowa, a jesli chce wiedziec, jaka jest roznica np. miedzy karta
kredytowa a debetowa, to niech sobie poszuka w internecie.
Adresu strony SebMala mu nie podam, bo i ja obsmaruje ;-)
PGR
Wyjasniam panu autorowi, ze na stronie jest tylko jedna karta
kredytowa
Ja bym jeszcze tylko dodal, ze pan autor nie za bardzo rozumie o czym
pisze, skoro twierdzi, ze strona Wojtka to "galeria kart kredytowych".
Maciej
To chyba lepszy link do tego co wyprodukowal jeden z redaktorow
expandera:
http://www.expander.pl/cgi-bin/expander/open.jsp?target=pub&id=107440...
| Wyjasniam panu autorowi, ze na stronie jest tylko jedna karta
| kredytowa
Dwie dokladnie :-)
PGr
Aha, co do strony... sugeruje [z pewno niesmialoscia] podzielenie jej, bo
coraz dluzej sie laduje :).
To Twoje, ale są tam chyba jeszcze jakieś zagramaniczne AmExy,
prawda?
Sam maniaklanie zbieram karty od pieciu lat, niestety pare kart zwrocilem
bankom, ale reszta mi "zaginela". zaluje ze nie mam skanera bo mam kilka kart
ktore uzupelnily bu twoja kolekcje, postarm sie je kiedys zeskanowac i Ci
podeslac.
to porównanie IMHO nadaje sie do wytoczenia przez Wojtka procesu temu
pismakowi. Kazdy adwokat z latwoscia udowodni ze czym innym jest WYLUDZENIE
telefonu w promocji, gdzie OSZUST z góry zaklada (czesto poslugujac sie
falszywymi dokumentami) ze nie bedzie placil abonamentu tylko sprzeda
telefon.
A mozna bylo zanim zacznie sie pisac glupoty, zapytac o zdanie
kolekcjonera, przedstawiciela banku (z reszta nie bylo by trudno
znalesc ich w jednej osobie ;-)))
BTW, akurat ja to z tych kont w wirtualnych wlasnie intensywnie
korzystam a martwe konta mam raczej tam gdzie za ich porowadzenie
place :-).
a to jest akurat normalne, tylko dla "pana redaktora" urasta to do rangi
największego paradoksu polskiego rynku bankowego :-)))
L.
Lidka
a tak realnie, to zastanówmy się ile to znowu ich kosztuje ? Karta to
raptem
kawałek plastiku, założenie konta to trochę miejsca na dysku twardym, na
dobrą sprawę jedyne realne koszty można by bankom nabić korzystając z
infolini, ale to znowu może nawet dziecko nie mające w banku konta
| No tak oto Expander napietnowal Wojtka ;). Rozumiem, ze autor artykulu
| zainwestowal bardzo duzo pieniedzy w jednym z bankow i dlatego tak boi sie o
| wielkie straty bankow ;).
Ten artykul o kolekcjonerach kart porównywanych do zlodziei i dresiarzy, po raz
kolejny udowodnil ze pracuja tam ludzie którzy nie maja zielonego pojecia o czym
pisza. No cóz teraz to naprawde bede musial wpisac www.expander.pl do "Web Site
to Block". Innym polecam zrobic to samo.
Nie pierwszy to raz i nie ostatni, niestety...
Ale w tym "dziele" Expandera na prawde odlotowy jest ten fragment:
"Banki powinny wynagradzać osoby, które doniosą im, że ich znajomy
(współpracownik, członek rodziny) ma w portfelu więcej kart bankowych
niż przewiduje norma (ustalana przez banki). To oczywiście żart (może
trochę naciągany). "
^^^^^^
To nadaje nowe znaczenie określeniu "trochę" :-)))
L.
Autor chyba pomylił epoki...
Sark
pozdrawiam
Wookasch
nic dodac... poziom Expandera jest zalosny, nawet nie chce sie rozmawiac z argumentami merytoryczno-finansowymi, bo autor w
ogole nie wie, o czym tak naprawde pisze i co z czym porownuje...
Moze oni w ten sposob zdobywaja - jako portal finansowy - co najwyzej zaufanie dresow.
A jakie macie argumenty ZA posiadaniem kilkudziesieciu kart
bankomatowych/platniczych/charge/kredytowych (a co sie z tym wiaze
- posiadanie adekwatnej do tych 3 pierwszych ilosci kont) ? Rozumiem,
ze ktos majacy wieksza gotowke moze czuc sie bezpieczniej "rozrzucajac"
ozczednosci po kilkunastu kontach - ale jaki sens ma taka "sztuka dla
sztuki" ?
Pozdrawiam,
Wojtek
A jakie macie argumenty ZA posiadaniem kilkudziesieciu kart
bankomatowych/platniczych/charge/kredytowych (a co sie z tym wiaze
- posiadanie adekwatnej do tych 3 pierwszych ilosci kont) ? Rozumiem,
ze ktos majacy wieksza gotowke moze czuc sie bezpieczniej "rozrzucajac"
ozczednosci po kilkunastu kontach - ale jaki sens ma taka "sztuka dla
sztuki" ?
Druga sprawa to walory edukacyjne. Wiesz ile mozna sie dowiedziec o
funkcjonownaiu bankow, procedurach, ofercie itp przy wyrabianiu tylu
kart? Teraz juz na prawde niewiele w bankach moze mnie zdziwic :-).
Chyba to nie przypadek ze wiekszosc kartoswirow, ktorych znam to tez
bankowi hobbysci i to kolekcjonerstwo jest po prostu pochodna
zainteresowan albo pracy.
Oczywiscie zwykly klient raczej potrzeby posiadania tylu kart nie ma.
A jakie macie argumenty ZA posiadaniem kilkudziesieciu kart
bankomatowych/platniczych/charge/kredytowych (a co sie z tym wiaze
- posiadanie adekwatnej do tych 3 pierwszych ilosci kont) ? Rozumiem,
Maciej
Koledzy,
A jakie macie argumenty ZA posiadaniem kilkudziesieciu kart
bankomatowych/platniczych/charge/kredytowych (a co sie z tym wiaze
- posiadanie adekwatnej do tych 3 pierwszych ilosci kont) ? Rozumiem,
ze ktos majacy wieksza gotowke moze czuc sie bezpieczniej "rozrzucajac"
ozczednosci po kilkunastu kontach - ale jaki sens ma taka "sztuka dla
sztuki" ?
KJ
A jakie macie argumenty ZA posiadaniem kilkudziesieciu kart
bankomatowych/platniczych/charge/kredytowych (a co sie z tym wiaze
- posiadanie adekwatnej do tych 3 pierwszych ilosci kont) ? Rozumiem,
ze ktos majacy wieksza gotowke moze czuc sie bezpieczniej "rozrzucajac"
ozczednosci po kilkunastu kontach - ale jaki sens ma taka "sztuka dla
sztuki" ?
i wielu, wielu innych rzeczy.
Najwazniejsze, ze kogos to pasjonuje. Bo nie ma nic gorszego jak zyc bez zadnego hobby :)))
Pzdr
No i pośrednio grupowicze (niekolekcjonerzy :) też z tego korzystają .... no
wiecie ... ten kaganek oświaty mam na myśli :-)
Sark
Witam, a moze jestes zainteresowany VC (debetowa) WBK ?
Jeszcze ze starym BINem - 4910 52 :)
W sumie to na rynku juz chyba tego malo, a niedlugo to juz w ogole znikna.
Ewentulnie jeszcze stara VE z WBK oraz MC (debetowy) z Handlo lub Euro<26 z
BZWBK.
a poza tym moze pora jakies odplatne reklamy na stronie umiescic ;)))
yaler
Niestety - moderatorzy mają wolne, więc żadne komentarze się na razie nie
pojawiają...
a poza tym moze pora jakies odplatne reklamy na stronie umiescic ;)))
| Ten artykul o kolekcjonerach kart porównywanych do zlodziei i dresiarzy,
| po raz kolejny udowodnil ze pracuja tam ludzie którzy nie maja zielonego
| pojecia o czym pisza.
Koledzy,
A jakie macie argumenty ZA posiadaniem kilkudziesieciu kart
bankomatowych/platniczych/charge/kredytowych (a co sie z tym wiaze
- posiadanie adekwatnej do tych 3 pierwszych ilosci kont) ? Rozumiem,
ze ktos majacy wieksza gotowke moze czuc sie bezpieczniej "rozrzucajac"
ozczednosci po kilkunastu kontach - ale jaki sens ma taka "sztuka dla
sztuki" ?
Ty wiesz jakie te karty niedługo będą miały wartość numizmatyczną ?
Zobacz sobie ile z tych banków już nie istnieje, handlobank, zachodni, niedługo PBK i BPH.
W niemczech karta płatnicza z 1981 roku jest wara dzisiaj kilkadziesiąt tysięcy DM.
BTW, pojawily sie komentrze na onecie ale cos mam wrazenie, ze nie
wszystkie.
| Ty  wiesz jakie te karty niedługo będą miały wartość numizmatyczną ?
| Zobacz sobie ile z tych banków już nie istnieje, handlobank, zachodni,
IMHO dwie ;). CitiElle i Lukas.
Pan wyraźnie nie rozróżnia złodziejstwa (komórka na skradziony dowód) od
korzystania z promocji. Pewnie porównałby z dresem i komórką także -
powiedzmy - kupienie w supermarkecie soczku będącego w promocji i nie
kupienie niczego innego. Bo supermarket myślał że zarobi równocześnie...
A wracając do tematu: po to się robi promocje by ludzie założyli
konto/kupili soczek/zapisali się gdzieś tam/... I niekoniecznie od razu
się generuje dla autorów promocji zysk - część ludzi skorzysta z oferty
od razu, część po pewnym czasie, inni nigdy.
Sam zacząłem na serio korzystać z konta w mbanku dobrych parę miesięcy
po tym jak z ciekawości je założyłem. Gdy już zacząłem, używam do dzisiaj.
| "wynagradzać osoby, które doniosą"
| Autor chyba pomylił epoki...
A może jest z poprzedniej tylko teraz robi za "redaktora"
Ra-Ash
Sark
J.
Kilkudziesieciu to moze i nie, ale jak ci kiedys kasa odmowi
autoryzacji karty, to sie przekonasz ze kilka sztuk jest pozadane ..
Pozdrawiam,
Wojtek