Reklamacja?
Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Reklamacja?" z forum pl.biznes.banki
Maciek
Witam,

poradzcie co zrobic, jezeli zamowilo sie przez internet towar. Przesylka
nigdy (do dzis) nie wyszla ze sklepu, a karta zostala obciazona. Czy taka
transakcje mozna reklamowac w banku (sam jej dokonalem), czy trzeba sie
uzerac bezposrednio ze sprzedawca. Sprzedawca twierdzi, ze transakcje
anuluje, ale mam przeczucie, ze nie bedzie to takie latwe, bo transakcja
zostala juz rozliczona przez bank. Dziwne, ze w ogole obciazaja konto bez
wystawienia faktury.

Pozdrawiam
Maciej

Kasia Tez
Prawo mówi, że transakcje dokonywane zdalnie można reklamować w banku i ci
są zobowiązani zwrócic ci pieniadze. Jeśli to nie ty robiłeś zakupy to
znaczy, że ktoś ma numer twojej karty i nazwisko.
Bank powinieneś zawiadomić jak najszybciej
sam

Witam,

poradzcie co zrobic, jezeli zamowilo sie przez internet towar. Przesylka
nigdy (do dzis) nie wyszla ze sklepu, a karta zostala obciazona. Czy taka
transakcje mozna reklamowac w banku (sam jej dokonalem), czy trzeba sie
uzerac bezposrednio ze sprzedawca. Sprzedawca twierdzi, ze transakcje
anuluje, ale mam przeczucie, ze nie bedzie to takie latwe, bo transakcja
zostala juz rozliczona przez bank. Dziwne, ze w ogole obciazaja konto bez
wystawienia faktury.

Pozdrawiam
Maciej


Maciek

| Prawo mówi, że transakcje dokonywane zdalnie można reklamować w banku i ci
| są zobowiązani zwrócic ci pieniadze. Jeśli to nie ty robiłeś zakupy to
| znaczy, że ktoś ma numer twojej karty i nazwisko.
| Bank powinieneś zawiadomić jak najszybciej
| sam
|

To wlasnie ja zamowilem towar i stad moje pytanie. Zamowienie zostalo przeze
mnie anulowane, dzis, po tym jak zobaczylem na wyciagu, ze mnie obciazyli
(27 grudnia) chociaz, ani towar sklepu nie opuscil (do dnia dzisiajszego),
ani nie zostala wystawiona faktura.

Maciej

Kasia Tez
Sorry, nie przeczytałam cie uważnie
Myśle, że powinieneś uderzać do sklepu, w końcu to na ich konto poszła twoja
kasa, a oni nie dostarczyli ci towaru.
|

To wlasnie ja zamowilem towar i stad moje pytanie. Zamowienie zostalo
przeze
mnie anulowane, dzis, po tym jak zobaczylem na wyciagu, ze mnie obciazyli
(27 grudnia) chociaz, ani towar sklepu nie opuscil (do dnia dzisiajszego),
ani nie zostala wystawiona faktura.

Maciej


Sebak
Uderz do sklepu to zaoszczedzisz pracy ludziom od chargebackow.

Pozdr.
Sebak

Sorry, nie przeczytałam cie uważnie
Myśle, że powinieneś uderzać do sklepu, w końcu to na ich konto
poszła twoja
kasa, a oni nie dostarczyli ci towaru.
| |

| To wlasnie ja zamowilem towar i stad moje pytanie. Zamowienie zostalo
przeze
| mnie anulowane, dzis, po tym jak zobaczylem na wyciagu, ze mnie
obciazyli
| (27 grudnia) chociaz, ani towar sklepu nie opuscil (do dnia
dzisiajszego),
| ani nie zostala wystawiona faktura.

| Maciej


_________________________________________________________

Do You Yahoo!?

Maciek
| Uderz do sklepu to zaoszczedzisz pracy ludziom od chargebackow.
|

Tak zrobilem z pierwszej chwili, ale obawiam sie, ze sklep, ktory przez
miesiac nie potrafil wyslac paczki, moze miec jeszcze wieksze problemy ze

dni od daty otrzymania wyciagu.

Maciej

Marcin Kasperski

Witam,

poradzcie co zrobic, jezeli zamowilo sie przez internet towar. Przesylka
nigdy (do dzis) nie wyszla ze sklepu, a karta zostala obciazona. Czy taka
transakcje mozna reklamowac w banku (sam jej dokonalem), czy trzeba sie
uzerac bezposrednio ze sprzedawca. Sprzedawca twierdzi, ze transakcje
anuluje, ale mam przeczucie, ze nie bedzie to takie latwe, bo transakcja
zostala juz rozliczona przez bank. Dziwne, ze w ogole obciazaja konto bez
wystawienia faktury.


Reklamuj w sklepie. Reklamowanie w banku służy do anulowania transakcji,
których nie wykonałeś (ktoś podejrzał lub zgadł Twój numer karty i użył
do kupowania). Skoro sam przyznajesz, że transakcji dokonałeś, bank nie
ma nic do tego.

Jedyne co mi wpada do głowy w kontekście banku, to że jeśli nie uda Ci
się odzyskać towaru lub pieniędzy, być może dałoby się użyć
ubezpieczenia 'purchase protection' - jeśli przypadkiem masz kartę która
dodatkowo daje taki bonus...

Sebastian Malarz

Reklamuj w sklepie. Reklamowanie w banku służy do anulowania transakcji,
których nie wykonałeś (ktoś podejrzał lub zgadł Twój numer karty i użył
do kupowania). Skoro sam przyznajesz, że transakcji dokonałeś, bank nie
ma nic do tego.


Sklep - za przeproszeniem - może Cię zawsze olać i nawet z Tobą
nie dysktować - zwłaszcza jeżeli jest to sklep internetowy.

Dlatego relamacje zawsze składa się w banku, który wydał kartę.

Wówczas sklep ma obowiązek udowodnić bankowi, że prawidłowo
zrealizował transakcje, tzn. może udowodnić, że wysłał towar,
który został odebrany przez zamawiającego. Dotyczy to oczywiście
głównie sklepów internetowych i zamówień pocztowych/telefonicznych.

Oczywiście w tradycyjnym sklepie, gdzie podpisaliśmy kwitek
z terminala POS, a sprzedawca nagle odmówi nam wydania towaru
to składanie reklamacji sensu nie ma - wtedy po prostu
wzywa się policje :)

Pozdrawiam,

Sebastian Malarz

Slawek Kos

stana sie obowiazujaca w tej grupie regula...;-)

| Reklamuj w sklepie. Reklamowanie w banku służy do anulowania transakcji,
| których nie wykonałeś (ktoś podejrzał lub zgadł Twój numer karty i użył
| do kupowania). Skoro sam przyznajesz, że transakcji dokonałeś, bank nie
| ma nic do tego.


Ja tylko w kwesti formalnej.
IMO transakcja sklada sie z przekazania pieniedzy i przekazania towaru.
Towaru brak wiec nie mozna powiedziec, ze tranakcja zakupu zostala dokonana.
Dokonano tylko zamowienia, ktore nie zostalo zrealizowane i dlatego
transakcje nalezy uznac za niedokonana i nalezy ja reklamowac w banku -
patrz nizej:

Sklep - za przeproszeniem - może Cię zawsze olać i nawet z Tobą
nie dysktować - zwłaszcza jeżeli jest to sklep internetowy.

Dlatego relamacje zawsze składa się w banku, który wydał kartę.

Wówczas sklep ma obowiązek udowodnić bankowi, że prawidłowo
zrealizował transakcje, tzn. może udowodnić, że wysłał towar,
który został odebrany przez zamawiającego. Dotyczy to oczywiście
głównie sklepów internetowych i zamówień pocztowych/telefonicznych.

Oczywiście w tradycyjnym sklepie, gdzie podpisaliśmy kwitek
z terminala POS, a sprzedawca nagle odmówi nam wydania towaru
to składanie reklamacji sensu nie ma - wtedy po prostu
wzywa się policje :)

Pozdrawiam,

Sebastian Malarz


--
Pozdrowienia

Sebak

| Reklamuj w sklepie. Reklamowanie w banku służy do anulowania transakcji,
| których nie wykonałeś (ktoś podejrzał lub zgadł Twój numer karty i użył
| do kupowania). Skoro sam przyznajesz, że transakcji dokonałeś, bank nie
| ma nic do tego.

Sklep - za przeproszeniem - może Cię zawsze olać i nawet z Tobą
nie dysktować - zwłaszcza jeżeli jest to sklep internetowy.

Dlatego relamacje zawsze składa się w banku, który wydał kartę.


To przeciez zalezy od sytuacji i szacunku do wlasnego wolnego czasu.
A nie latwiej po prostu zadzwonic, nawet kilka razy, do sklepu?
Idac do banku masz 100 % pewnosc ze sprawe wyjasnisz ale moze kosztowac to
troche czasu.

Pozdrawiam,

Sebak

Wówczas sklep ma obowiązek udowodnić bankowi, że prawidłowo
zrealizował transakcje, tzn. może udowodnić, że wysłał towar,
który został odebrany przez zamawiającego. Dotyczy to oczywiście
głównie sklepów internetowych i zamówień pocztowych/telefonicznych.

Oczywiście w tradycyjnym sklepie, gdzie podpisaliśmy kwitek
z terminala POS, a sprzedawca nagle odmówi nam wydania towaru
to składanie reklamacji sensu nie ma - wtedy po prostu
wzywa się policje :)

Pozdrawiam,

Sebastian Malarz


_________________________________________________________

Do You Yahoo!?

Maciek

| IMO transakcja sklada sie z przekazania pieniedzy i przekazania towaru.
| Towaru brak wiec nie mozna powiedziec, ze tranakcja zakupu zostala
dokonana.
| Dokonano tylko zamowienia, ktore nie zostalo zrealizowane i dlatego
| transakcje nalezy uznac za niedokonana i nalezy ja reklamowac w banku -

Tak prawdopodobnie zrobie. Myslalem, ze ktos juz byl w podobne sytuacji i
dowiem sie jak bank zapatruje sie na tego typu reklamacje. Coz... bede
musial przetestowac na wlasnej skorze. Co prawda sklep obiecal 'anulowac'
transakcje, ale wydaje mi sie to niewykonalne juz po obciazeniu mojego konta
(karta byla charge). Do tego sklep nie zna numeru karty, transakcja byla
autoryzowana online. Czy moze sie myle?
BTW tego typu komplikacjom latwo mozna by zapobiec, gdyby Polcard, ktory
obslugiwal ta transakcje, zaznaczyl w umowie ze sklepem, ze obciazenie moze
sie odbyc dopiero po wyslaniu towaru. W wiekszosci wypowiedzi pracownikow
Polcardu slyszymy, ze wszystko robia dla bezpieczenstwa klienta. Wynika z
tego, ze sklep jest wazniejszym klientem dla Polcardu niz uzytkownik karty
:(. Czy tak pani Renato?

Pozdrawiam
Maciej

PS Wlasnie sie dowiedzialem, ze uznania nie ma :(. Na zakonczenie co
optymistycznego. To pierwsza moja reklamacja od 3 lat :).

Piotr J. Ochwał

Co prawda sklep obiecal 'anulowac'
transakcje, ale wydaje mi sie to niewykonalne juz po obciazeniu mojego konta
(karta byla charge).


Wykonalne. Tylko, że musi to już zrobić PolCard

Do tego sklep nie zna numeru karty, transakcja byla
autoryzowana online.


Nie musi znać. Wystarczy kod autoryzacji.

Maciek
|
| Wykonalne. Tylko, że musi to już zrobić PolCard
|

No to super :). W kazdym razie jeszcze nie anulowano. Czy to znaczy, ze nie
ma zadnych terminow ("przedawnienia"), kiedy transakcji nie mozna anulowac?
Myslalem, ze po rozliczeniu transakcji pozostaje tylko reklamacja lub
ewentualne uznanie.

Maciej

Piotr J. Ochwał

No to super :). W kazdym razie jeszcze nie anulowano. Czy to znaczy, ze nie
ma zadnych terminow ("przedawnienia"), kiedy transakcji nie mozna anulowac?
Myslalem, ze po rozliczeniu transakcji pozostaje tylko reklamacja lub
ewentualne uznanie.


Jeżeli jeszcze nie został wydrukowany wyciąg, to mozna zrobić wszystko :-)))
Maciek
|
| Jeżeli jeszcze nie został wydrukowany wyciąg, to mozna zrobić wszystko
:-)))

Nie wiem ktory wyciag masz na mysli. Jezeli moj do karty to juz dostalem i
zaplacilem za to. Wydawca karty tez prawdopodobnie rozliczyl sie z
Polcardem, a Polcard ze sklepem. Polecenie obciazenia karty zostalo
dostarczone do mojego banku 27 grudnia, czyli prawie miesiac temu...

Maciej

Piotr J. Ochwał

Nie wiem ktory wyciag masz na mysli. Jezeli moj do karty to juz dostalem


właśnie ten.
Czyli kupa - zostaje tylko uznanie rachunku karty.
Sebastian Malarz

Nie wiem ktory wyciag masz na mysli. Jezeli moj do karty to juz dostalem i
zaplacilem za to. Wydawca karty tez prawdopodobnie rozliczyl sie z
Polcardem, a Polcard ze sklepem. Polecenie obciazenia karty zostalo
dostarczone do mojego banku 27 grudnia, czyli prawie miesiac temu...


Tak zapytam zupełnie z ciekawości - czy
to nie jest przypadkiem sklep wp.pl ?

Pozdrawiam,

Sebastian Malarz

Maciek
|
| Tak zapytam zupełnie z ciekawości - czy
| to nie jest przypadkiem sklep wp.pl ?
|

Ooooo... jaki spostrzegawczy :). Tak prawde mowiac to zaczalem podejrzewac
jakis fraud w sklepie, do strasznie metnie sie tlumaczyli. Nawet powiedzieli
mi, ze karta nie zostala obciazona. Oczywiscie wyciag mialem przed nosem,
wiec mnie nie przekonali ;). BTW zdecydowanie odradzam z korzystania z uslug
ws.
Duzo jest takich reklamacji, czy na Ciebie tez padlo?

Maciej

Piotr J. Ochwał

Tak zapytam zupełnie z ciekawości - czy
to nie jest przypadkiem sklep wp.pl ?


hehehe
A ja się już nie mogę doczekać na styczniowe wyciągi z kilku banków :-)
Piotr J. Ochwał

Duzo jest takich reklamacji, czy na Ciebie tez padlo?


Pewnie Ci PolCard transakcji nie zdążył wycofać na czas. A ostatnio mieli chyba
wiele anulacji... Za sprawą - nie chwaląc się - Ślonzoków-Testerów :-)
Maciek
|
| Pewnie Ci PolCard transakcji nie zdążył wycofać na czas. A ostatnio mieli
chyba
| wiele anulacji... Za sprawą - nie chwaląc się - Ślonzoków-Testerów :-)
| --

Sorki... nie wiem czy dobrze zrozumialem... Ja nie chcialem anulowac
transakcji, chcialem dostac te przesylke, ale wp przez miesiac nie udalo sie
tego zrobic. Natomiast obciazenie karty nastapilo jeszcze w ubieglym roku.
Anulowalem w piatek rano tylko dlatego, ze mnie olewali. Obiecali, ze ktos
oddzwon, zeby wyjasc co sie stalo, ale nikt nie oddzwonil.
BTW Podobno przy sprzedazy na odleglosc nie mozna obciazac klienta przez
wyslaniem zamowionego towaru, a na pewno nie powinno sie przed wystawieniem
faktury.

Maciej

Piotr J. Ochwał

BTW Podobno przy sprzedazy na odleglosc nie mozna obciazac klienta przez
wyslaniem zamowionego towaru, a na pewno nie powinno sie przed wystawieniem
faktury.


http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0271.htm
Maciek
|
| http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0271.htm
| --

Dzieki :). To co znalazlem....
Art. 11. 1. Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub
wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia.

Art. 12. 2. Jeżeli przedsiębiorca nie może spełnić świadczenia z tego
powodu, że przedmiot świadczenia nie jest dostępny, powinien niezwłocznie,
najpóźniej jednak w terminie trzydziestu dni od zawarcia umowy, zawiadomić o
tym konsumenta i zwrócić całą otrzymaną od niego sumę pieniężną.

Art. 14. Konsument może żądać unieważnienia, na koszt przedsiębiorcy,
zapłaty dokonanej kartą płatniczą w razie niewłaściwego wykorzystania tej
karty w wykonaniu umowy zawartej na odległość. Nie uchyla to obowiązku
naprawienia konsumentowi poniesionej przez niego szkody.

Art.12.2 naruszony. Co do art11.1 nie jestem do konca pewien, ale de facto
zmuszono mnie do zaplaty przed wykonaniem swiadczenia (musialem splacic to
co zisialo na karcie). Do art14 tez mam pewne watpliwosci, ale chyba tez
naruszony.

Pozdrawiam
Maciej

Piotr J. Ochwał

Sorki... nie wiem czy dobrze zrozumialem... Ja nie chcialem anulowac
transakcji, chcialem dostac te przesylke, ale wp przez miesiac nie udalo sie
tego zrobic. Natomiast obciazenie karty nastapilo jeszcze w ubieglym roku.
Anulowalem w piatek rano tylko dlatego, ze mnie olewali. Obiecali, ze ktos
oddzwon, zeby wyjasc co sie stalo, ale nikt nie oddzwonil.


No toż tłumaczę. Niewykluczone, że PolCard dał autoryzację, a potem, po jakimś
czasie ją wycofał. Ja tak miałem ze wszystkimi transakcjami Electronami i
PolCard-BISami. Z tym, że do Twojego banku to mogło nie trafić. A oni są teraz w
kropce. Zresztą jest nowa ustawa, którą podesłałem, możesz straszyć :-)
Maciek
|
| No toż tłumaczę. Niewykluczone, że PolCard dał autoryzację, a potem, po
jakimś
| czasie ją wycofał. Ja tak miałem ze wszystkimi transakcjami Electronami i
| PolCard-BISami. Z tym, że do Twojego banku to mogło nie trafić. A oni są
teraz w
| kropce. Zresztą jest nowa ustawa, którą podesłałem, możesz straszyć :-)
| --

1) To nie byla transakcja electronem, a zwykla karta, ktorej uzywalem juz i
w tym sklepie :)
2) W sklepie WP mozesz obserwowac na jakim etapie realizacji jest
zamowienie. W przypadku anulowania lub braku autoryzacji jest odpowiedni
komunikat.
3) Poniewaz nie jestem jedyna osoba w takiej sytuacji, smiem twierdzic, ze
wina lezy po stronie WP.

Pozdrawiam
Maciej

Piotr J. Ochwał

1) To nie byla transakcja electronem, a zwykla karta, ktorej uzywalem juz i
w tym sklepie :)


Bez znaczenia :-) PolCard rulez!

2) W sklepie WP mozesz obserwowac na jakim etapie realizacji jest
zamowienie. W przypadku anulowania lub braku autoryzacji jest odpowiedni
komunikat.


Sraty taty. Tez dostałem ładną autoryzację, zadzwoniła do mnie laseczka, żeby
potwierdzić zamówienie, po czym po dwóch dniach dzwoni do mnie jakis misio i
mówi, że PolCard im anulował transakcję i jak bardzo chcę, to mi to za
pobraniem wyślą :-)

Piotr J. Ochwał

Art.12.2 naruszony. Co do art11.1 nie jestem do konca pewien, ale de facto
zmuszono mnie do zaplaty przed wykonaniem swiadczenia (musialem splacic to
co zisialo na karcie). Do art14 tez mam pewne watpliwosci, ale chyba tez
naruszony.


ATSD to nasi parlamentarzyści zamiast zajmować się duperelnymi bzdetami typu
jakieś wściekłe krowy, to powinni znowelizować Prawo Bankowe o pełną wykładnię
transakcji karcianych. Tylko, że banki by chyba były ostatnimi
zainteresowanymi...
Mariusz A. Jasiński

ATSD to nasi parlamentarzyści zamiast zajmować się duperelnymi bzdetami typu
jakieś wściekłe krowy, to powinni znowelizować Prawo Bankowe o pełną wykładnię
transakcji karcianych. Tylko, że banki by chyba były ostatnimi
zainteresowanymi...


Oj, Piotrze, przecież sam ZBP nad tym pracuje,
z tego co się zdążyłem zorientować, to najpierw
miała być Ustawa o kartach bankowych, a teraz
przerabiają ją na bardziej ogólną
o wszelkich płatnościach elektronicznych

MJ pozdrawia

/==========================================================\
   Mariusz A. Jasiński            Serwis eBanki.pl

   http://www.mja.w.pl
\==========================================================/

Piotr J. Ochwał

Oj, Piotrze, przecież sam ZBP nad tym pracuje,
z tego co się zdążyłem zorientować, to najpierw
miała być Ustawa o kartach bankowych, a teraz
przerabiają ją na bardziej ogólną
o wszelkich płatnościach elektronicznych


A na co ją będą przerabiać za rok, byle miec pretekst do jej nieuchwalania?
Mariusz A. Jasiński

| Oj, Piotrze, przecież sam ZBP nad tym pracuje,
| z tego co się zdążyłem zorientować, to najpierw
| miała być Ustawa o kartach bankowych, a teraz
| przerabiają ją na bardziej ogólną
| o wszelkich płatnościach elektronicznych

A na co ją będą przerabiać za rok, byle miec pretekst do jej nieuchwalania?


przypomni im się o odciskach palców i gałkach ;-)))
(techniki biometryczne)

MJ pozdrawia

/==========================================================\
   Mariusz A. Jasiński            Serwis eBanki.pl

   http://www.mja.w.pl
\==========================================================/

Sebak

| ATSD to nasi parlamentarzyści zamiast zajmować się duperelnymi
bzdetami typu
| jakieś wściekłe krowy, to powinni znowelizować Prawo Bankowe o
pełną wykładnię
| transakcji karcianych. Tylko, że banki by chyba były ostatnimi
| zainteresowanymi...

Oj, Piotrze, przecież sam ZBP nad tym pracuje,
z tego co się zdążyłem zorientować, to najpierw
miała być Ustawa o kartach bankowych, a teraz
przerabiają ją na bardziej ogólną
o wszelkich płatnościach elektronicznych


Jeden taki pisal Kodeks karny skarbowy przez 10 lat i...wyszedl mu kaszan

Pierwsza wzmianka o Projekcie ustawy o kartach platniczych w mojej pamieci
pochodzi z czerwca 1996. Tak trzymac!

Pozdrawiam,

Sebak

_________________________________________________________
Do You Yahoo!?

Adam Plaszczyca

Tak zrobilem z pierwszej chwili, ale obawiam sie, ze sklep, ktory przez
miesiac nie potrafil wyslac paczki, moze miec jeszcze wieksze problemy ze

dni od daty otrzymania wyciagu.


To skladaj reklamacje od razu.

Marcin Kasperski


| ATSD to nasi parlamentarzyści zamiast zajmować się duperelnymi bzdetami typu
| jakieś wściekłe krowy, to powinni znowelizować Prawo Bankowe o pełną wykładnię
| transakcji karcianych. Tylko, że banki by chyba były ostatnimi
| zainteresowanymi...

Oj, Piotrze, przecież sam ZBP nad tym pracuje,
z tego co się zdążyłem zorientować, to najpierw
miała być Ustawa o kartach bankowych, a teraz
przerabiają ją na bardziej ogólną
o wszelkich płatnościach elektronicznych


Rozumiem, że zajmie to ~ rok a przez ten czas pojawi się coś nowego do
'uwzględnienia' :-(

Komornik, bank, konto zajecie - co robic???? help
mBank - oj namieszaliscie panowie :(
małe oszczędności - gdzie?
Dziwna tranzakcja kartą płatniczą.
Euronet się zwija?
mBank i Internet
Lokata na 3 mies. - gdzie najlepiej ?
  • journeyman podroznik w czasie journeyman 2007
  • pomiar napiecia roznicowego za pomoca ad736
  • olsenkowe;kalendarze
  • pielgrzymka;rowerowa;z;poznania;do
  • wybory i po wyborach czas rzadzic ale jak 112
  • tanja;wenzel
  • licznik wejsc 8
  • instrukcja do siemens el71
  • jasieniec ilzecki dolny
  • Spis wiadomości z grup dyskusyjnych ^^ Indeks