Witam.
Odpowiedź będzie też przydługa, ale za to ciekawa :)
[ Visa Classic z Millennium]
Jest to bardzo fajna karta, przypominajaca karte Citibanku, ale za
nizsze pieniadze.
Na szczęście opłata za wydanie nie jest jedynym kryterium pozwalającym
na ocenę danej karty
Za 90 zl rocznie dostajemy karte kredytowa z minimalny limitem 2500 zl
(wymagane dochody 2000 przed ubruttowieniem).
Citi - za 70 zł rocznie dostajemy taką samą kartę z minimalnym limitem
3000 zł - wymagane dochody również są takie same. Pekao SA - jeszcze
mniejsze opłaty i wymagania. Kto więc ma najwyższą opłatę ? :)
Do obslugi rachunku wystarczy zalozyc unikonto, do ktorego nie trzeba
deklarowac zadnych wplywow.
W przypadku Citi czy Pekao SA nie trzeba w ogóle otwierać żadnego
konta, aczkolwiek jeśli ktoś CHCE to MOŻE (ale nie MUSI).
Czy jest w ogole inna taka karta (i inny bank), ktory przy wyplacie za
granica zadowala sie stala, do tego tak niewielka kwota, a nie
tradycyjnymi 3%?
Owszem - karta bankomatowa Cirrus z Citibanku, gdzie bank NIE POBIERA
żadnej prowizji niezależnie od kraju, miejsca i kwoty wypłaty - to
jest dopiero ciekawa rzecz :)
Wracajac do Visy Classic poza nizsza cena nie musze tez przedstawiac
setek dokumentow jak w Citi: poza zaswiadczeniem o zarobkach
Poza zaświadczeniem Citi wymaga jeszcze historii rachunku i kopię
ostatniego rachunku za telefon - jest to dla mnie przynajmniej
pewna gwarancja, że bank rzeczywiście sprawdzi czy na konto
wpływają zarobki określone w zaświadczeniu o pracę, zatem
jest nieco bardziej bezpieczny również dla mnie (nie musze
ponosić kosztów niespłaconych kredytów niesolidnych posiadaczy
kart).
Skoro jednak o formalnościach - do zastrzeżenia karty w Citi
wystarczy jeden telefon i karta natychmiast zastrzegana jest
bezpłatnie, co więcej - nie odpowiadam nawet za transakcje
zrealizowane przed zgłoszeniem tego zastrzeżenia.
Natomiast zastrzezenie karty Visa Classcic w Millennium:
- kosztuje 200 PLN !!!
- bank wymaga od posiadacza udowodnienia, że karta została
skradziona lub zgubiona poprzez dostarczenie kopii
szczegółowego zawiadomienia zgłoszonego przez posiadacza
na policję - tylko to warunkuje, że posiadacz nie
będzie ponosił odpowiedzialności za transakcje
(polecam lekturę paragrafu 9 regulaminu karty)
Za to Millennium oferuje do swoich kart bogaty zestaw usług
dodatkowych (usługa telefoniczna itp)... pod warunkiem, że
posiadacz karty sam pozgłasza się do odpowiednich firm
świadczących te usługi (Global One itp.).
jeszcze - dzwonilem 3 razy na infolinie pytajac o wymagane dokumenty do
karty Citi - za kazdym razem uzyskiwalem inna odpowiedz :-)
Podobne wrażenia niektórzy mają po kontaktach z Millennium :)
Ale za to jaka różnica w kosztach - Millennium numer płatny (801)
Citibank - bezpłatny (800) nawet z TELEFONU KOMÓRKOWEGO ERA GSM
(08CITI). To jest dopiero wygoda. Poza opłatą za prowadzenie
rachunku w Citi (10 zł) wszystkie, ale to naprawdę WSZYSTKIE
operacje są bezpłatne (wypłaty z obcych bankomatów, przelewy,
teleserwis itp).
Nie moge sie tez powstrzymac od pewnej dygresji: na Vise Electron w
Millennium czekalem 2 (slownie: dwa) dni. W BPH czekam juz dni 19.
Bezskutecznie. Na tej podstawie - ktory bank jest lepszy?
Na tej podstawie lepszy jest Millennium, a najlepszy Handlobank bo tam
się w ogóle nie czeka tylko uzyskuje kartę na miejscu :)
Wchodzac do BPH wita mnie tlumek do kas i stanowisk obslugi klienta.
Wchodzac do Millenium witaja mnie usmiechnieci pracownicy ktorzy
zapraszaja by usiasc w wygodnym fotelu. O kolejkach nie ma mowy.
Ale za to długo czeka się na uzyskanie jakiejkolwiek odpowiedzi
na nieco niestandardowe pytanie (uśmiechnięty pracownik musi bowiem
każde pytanie skonsultować z infolinią). W BPH może czeka się nieco
dłużej, ale za ladą jest doświadczona dysponentka a na zapleczu
doświadczona księgowa czy inna osoba, która potrafi doradzić
w nietypowych sytuacjach ponieważ jest osobą kompetentną.
Za to w Millennium znajduję na razie osoby, które pracują w
bankowości pierwszy miesiąc (właśnie się zwolniły z McDonalda)
i na nich kończy się całe "wyposażenie osobowe" oddzialiku.
Reasumując - moim celem nie było ani nękanie Millennium ani
chwalenie innych banków - po prostu chciałem uzasadnić, że
nie wszystko jest zawsze tak proste i łatwe, jak można by
to wnioskować z Twojego postu. Są banki lepsze i gorsze,
trzeba jednak umieć zauważyć i zalety i wady również każdego
produktu bankowego :)
Pozdrawiam,
Sebastian Malarz