zwiazany z UNFE, więc co mi tam, mogę pisać i tak nie będę wymieniał "po
nazwiskach". Wybierajac fundusz należy sprawdzić:
1. Kim sa akcjonariusze PTE, czy sa wiarygodni, jaki maja kapitał.
Dlaczego, poniżej.
2. Lepiej być w funduszu, który ma więcej uczestników. Towarzystwa
Emerytalne oferuja identyczne produkty, maja podobna strukturę
inwestycji, więc przetrwa to które ma więcej członków. A przewiduję, że
ludzie pójda do tych bardziej znanych w Polsce, bo o wyborze
ubezpieczenia nadal decyduje u nas siła przyzwyczajenia. Poza tym ludzie
moga kierować się wysokościa kapitału akcyjnego.
3. Doświadczenie zarzadu oraz analityków finansowych (o ile uda nam się
to sprawdzić)
4. Sprawdzcie akcjonariuszy - omijajcie konsorcja złożone z
przedsiębiorstw, które nie miały doświadczenia na rynku finansowym.
Niekoniecznie mówię tu o PTE utworzonym przez dwa zwiazki zawodowe.
Dlaczego, poniżej.
5. Ważna jest praktyka w obsłudze dużej liczby rachunków (najwięcej
praktyki w tym maja banki, tow. ubezp. na życie i fundusze powiernicze)
i
6. Ważna jest też przeszłość instytucji prowadzacych fundusz i jak
wcześniej inwestowały pieniadze.
7. Po przeanalizowaniu wstępnych warunków, co możemy zrobić już dzisiaj,
należy policzyć wysokość opłat, odciaganych przez fundusz od naszej
składki. Będzie to przedstawione w statucie, i powszechnie znane ( 16
lutego 99). Sprawa ta jest ogromnie ważna, gdyż opłaty zmniejszaja nam
dopływ kapitału do funduszu emerytalnego i w konsekwencji wysokość
przyszłej emerytury.
8. Z opłatami moga się wiazać różne haczyki. Na przykład PTE może
ustalić schodkowa alokację składki, czyli inaczej mówiac opłaty
zmieniajace się w zależności od stażu członkowskiego. Na przykład w
pierwszym roku wpłacać na rachunek 90% składki (czyli odciagać 10%
opłat), w 5 roku 95% a w 20-tym 98%. Wtedy należałoby usiaść z
ołóweczkiem w ręku i policzyć: ile mi zostało lat do emerytury i w
którym funduszu korzystniej będzie taka umowę podpisać.
9. Mała uwaga: jeśli ktoś przewiduje że jego realne dochody będa malały,
powyżej. Jeśli ktoś jest po 40-tce i zastanawia się nad tym czy wejść do
nowego systemu czy nie, to:
należy zastanowić się czy wykonuje zawód wolny czy pracuje na etat.
Wielu artystów ma bardzo korzystne umowy o dzieło... nie będę się
zagłębiał w ten temat. Zakładam że wszyscy czytajacy sa w przedziale
18-35 lat i nasze dochody ciagle rosna. A to oznacza że wszyscy
wybierzemy nowy system.
10. Wybierajac fundusz, pamiętajmy że jest to decyzja przynajmniej na 2
lata, bo ustawa przewiduje, że w funduszu musimy zostawić 24 składki
członkowskie. Ryzyko, Karolu, o które pytałeś polega na tym że tracimy
na tych cholernych opłatach, zależnych od stażu członkowskiego.
Teoretycznie możemy w każdej chwili sprawdzić pracę naszego funduszu,
jednak stopy zwrotu będa podawane co kwartał.
11. W ogóle PTE i nasze emerytury będa najbezpieczniejsze na świecie.
Jest szereg zabezpieczeń (pozyskiwanie kapitału, rodzaj inwestycji,
stopa zwrotu, nie chce mi się cytować ustawy). Mała uwaga: UNFE może
ogłosić upadłość funduszu, kiedy pokrywa on niedobory ze środków
rezerwowych i pózniej kapitału własnego. A kilka funduszy na pewno
upadnie, bo jak twierdzi prezes ZUS dolna granica dobrego działania PTE
to 700 tys.- 1 mln. uczestników. Dla wszystkich na pewno nie starczy
miejsca. Najbardziej boję się właśnie o ZUS, że zapanuje tam bałagan,
system operacyjny się zawiesi, itd. Ryzykiem niższej dochodowości
funduszy może (ale nie musi) być to że stana się zapleczem pożyczek dla
budżetu państwa. Zupełnie drobnym ryzykiem jest to, że na razie brak
jest rozstrzygnięć jak będzie można lokować środki przekazane z funduszu
emerytalnego do zakładu, który będzie praktycznie obsługiwał świadczenie
emerytalne. Ale to za 40 lat.
12. Agenci. To od tego zaczęła się historia tego postu. Jedyne kryteria
agenta to: nie może być osoba karana i musi być zgłoszona do UNFE
(Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi). Ludzie ci moga być
zatrudniani na umowę zlecenia i umowę o dzieło. Teoretycznie możemy więc
spotkać się z agentem, który nic nam nie doradzi, doradzi zle, a na
pewno skosi sporo pieniędzy z naszych składek.
13. Myślę że najmniej problemów z pozyskaniem agentów maja PTE
współtworzone przez firmy ubezpieczeniowe.
14. Ważne, aby w terminie (do 31.09.99) wybrać fundusz, bo nas losowo
przydziela.
OK. To tyle. Nie krytykuję nowego systemu, bo tak w ogóle jest w
porzadku. Dobrze że w końcu jest, bo już 3 lata pracuje na starych
zasadach i moja emerytura wcale się od tego nie zwiększała. Mam tylko
pewne obawy, że do systemu wejda PTE zaniżajace poziom, i zyski. Z
pewnych powodów będziemy na tym tracić wszyscy. Kiedy tylko poznamy
warunki przystapienia do funduszy (wysokości opłat, itd.) obiecuję że
zrobię arkusz w Excelu, który policzy dla kogo jaki fundusz się opłaca.
Co do "10 trudnych pytań do agenta" jego historia byla taka, że szwagier
był nękany przez namolna agentkę. I żeby ja spławić, zamiast po prostu
jej to powiedzieć, namówił mnie żebym przygotował trudne pytania z
haczykami. Zostawiłem je w Łodzi, a nie chcę ich cytować z pamięci, bo
stanowiły logiczna całość. Tak więc umieszczę je w poniedziałek na
liście.
Wojtek