Wybieramy fundusz emerytalny (było Harcerze...)
Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Wybieramy fundusz emerytalny (było Harcerze...)" z forum pl.biznes.banki
Wojciech Suchomski
OK. Sporo ludzi pisze do mnie prywatnie, więc rozwijam temat. Nie jestem
zwiazany z UNFE, więc co mi tam, mogę pisać i tak nie będę wymieniał "po
nazwiskach". Wybierajac fundusz należy sprawdzić:
1. Kim sa akcjonariusze PTE, czy sa wiarygodni, jaki maja kapitał.
Dlaczego, poniżej.
2. Lepiej być w funduszu, który ma więcej uczestników. Towarzystwa
Emerytalne oferuja identyczne produkty, maja podobna strukturę
inwestycji, więc przetrwa to które ma więcej członków. A przewiduję, że
ludzie pójda do tych bardziej znanych w Polsce, bo o wyborze
ubezpieczenia nadal decyduje u nas siła przyzwyczajenia. Poza tym ludzie
moga kierować się wysokościa kapitału akcyjnego.
3. Doświadczenie zarzadu oraz analityków finansowych (o ile uda nam się
to sprawdzić)
4. Sprawdzcie akcjonariuszy - omijajcie konsorcja złożone z
przedsiębiorstw, które nie miały doświadczenia na rynku finansowym.
Niekoniecznie mówię tu o PTE utworzonym przez dwa zwiazki zawodowe.
Dlaczego, poniżej.
5. Ważna jest praktyka w obsłudze dużej liczby rachunków (najwięcej
praktyki w tym maja banki, tow. ubezp. na życie i fundusze powiernicze)
i
6. Ważna jest też przeszłość instytucji prowadzacych fundusz i jak
wcześniej inwestowały pieniadze.
7. Po przeanalizowaniu wstępnych warunków, co możemy zrobić już dzisiaj,
należy policzyć wysokość opłat, odciaganych przez fundusz od naszej
składki. Będzie to przedstawione w statucie, i powszechnie znane ( 16
lutego 99). Sprawa ta jest ogromnie ważna, gdyż opłaty zmniejszaja nam
dopływ kapitału do funduszu emerytalnego i w konsekwencji wysokość
przyszłej emerytury.
8. Z opłatami moga się wiazać różne haczyki. Na przykład PTE może
ustalić schodkowa alokację składki, czyli inaczej mówiac opłaty
zmieniajace się w zależności od stażu członkowskiego. Na przykład w
pierwszym roku wpłacać na rachunek 90% składki (czyli odciagać 10%
opłat), w 5 roku 95% a w 20-tym 98%. Wtedy należałoby usiaść z
ołóweczkiem w ręku i policzyć: ile mi zostało lat do emerytury i w
którym funduszu korzystniej będzie taka umowę podpisać.
9. Mała uwaga: jeśli ktoś przewiduje że jego realne dochody będa malały,

powyżej. Jeśli ktoś jest po 40-tce i zastanawia się nad tym czy wejść do
nowego systemu czy nie, to:
należy zastanowić się czy wykonuje zawód wolny czy pracuje na etat.
Wielu artystów ma bardzo korzystne umowy o dzieło... nie będę się
zagłębiał w ten temat. Zakładam że wszyscy czytajacy sa w przedziale
18-35 lat i nasze dochody ciagle rosna. A to oznacza że wszyscy
wybierzemy nowy system.
10. Wybierajac fundusz, pamiętajmy że jest to decyzja przynajmniej na 2
lata, bo ustawa przewiduje, że w funduszu musimy zostawić 24 składki
członkowskie. Ryzyko, Karolu, o które pytałeś polega na tym że tracimy
na tych cholernych opłatach, zależnych od stażu członkowskiego.
Teoretycznie możemy w każdej chwili sprawdzić pracę naszego funduszu,
jednak stopy zwrotu będa podawane co kwartał.
11. W ogóle PTE i nasze emerytury będa najbezpieczniejsze na świecie.
Jest szereg zabezpieczeń (pozyskiwanie kapitału, rodzaj inwestycji,
stopa zwrotu, nie chce mi się cytować ustawy). Mała uwaga: UNFE może
ogłosić upadłość funduszu, kiedy pokrywa on niedobory ze środków
rezerwowych i pózniej kapitału własnego. A kilka funduszy na pewno
upadnie, bo jak twierdzi prezes ZUS dolna granica dobrego działania PTE
to 700 tys.- 1 mln. uczestników. Dla wszystkich na pewno nie starczy
miejsca. Najbardziej boję się właśnie o ZUS, że zapanuje tam bałagan,
system operacyjny się zawiesi, itd. Ryzykiem niższej dochodowości
funduszy może (ale nie musi) być to że stana się zapleczem pożyczek dla
budżetu państwa. Zupełnie drobnym ryzykiem jest to, że na razie brak
jest rozstrzygnięć jak będzie można lokować środki przekazane z funduszu
emerytalnego do zakładu, który będzie praktycznie obsługiwał świadczenie
emerytalne. Ale to za 40 lat.
12. Agenci. To od tego zaczęła się historia tego postu. Jedyne kryteria
agenta to: nie może być osoba karana i musi być zgłoszona do UNFE
(Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi). Ludzie ci moga być
zatrudniani na umowę zlecenia i umowę o dzieło. Teoretycznie możemy więc
spotkać się z agentem, który nic nam nie doradzi, doradzi zle, a na
pewno skosi sporo pieniędzy z naszych składek.
13. Myślę że najmniej problemów z pozyskaniem agentów maja PTE
współtworzone przez firmy ubezpieczeniowe.
14. Ważne, aby w terminie (do 31.09.99) wybrać fundusz, bo nas losowo
przydziela.

OK. To tyle. Nie krytykuję nowego systemu, bo tak w ogóle jest w
porzadku. Dobrze że w końcu jest, bo już 3 lata pracuje na starych
zasadach i moja emerytura wcale się od tego nie zwiększała. Mam tylko
pewne obawy, że do systemu wejda PTE zaniżajace poziom, i zyski. Z
pewnych powodów będziemy na tym tracić wszyscy. Kiedy tylko poznamy
warunki przystapienia do funduszy (wysokości opłat, itd.) obiecuję że
zrobię arkusz w Excelu, który policzy dla kogo jaki fundusz się opłaca.
Co do "10 trudnych pytań do agenta" jego historia byla taka, że szwagier
był nękany przez namolna agentkę. I żeby ja spławić, zamiast po prostu
jej to powiedzieć, namówił mnie żebym przygotował trudne pytania z
haczykami. Zostawiłem je w Łodzi, a nie chcę ich cytować z pamięci, bo
stanowiły logiczna całość. Tak więc umieszczę je w poniedziałek na
liście.

Wojtek

Brodek
Hej, to ja po nazwiskach:

OK. Sporo ludzi pisze do mnie prywatnie, więc rozwijam temat. Nie jestem
zwiazany z UNFE, więc co mi tam, mogę pisać i tak nie będę wymieniał "po
nazwiskach". Wybierajac fundusz należy sprawdzić:
1. Kim sa akcjonariusze PTE, czy sa wiarygodni, jaki maja kapitał.


CU, NN, AIG, Citi, ostrożnie Zurich bo idą ze związkiem zawodowym.
Duże bedzie też pewnie PZU, ale ...

Dlaczego, poniżej.
2. Lepiej być w funduszu, który ma więcej uczestników. Towarzystwa
Emerytalne oferuja identyczne produkty, maja podobna strukturę
inwestycji, więc przetrwa to które ma więcej członków. A przewiduję, że
ludzie pójda do tych bardziej znanych w Polsce, bo o wyborze
ubezpieczenia nadal decyduje u nas siła przyzwyczajenia. Poza tym ludzie
moga kierować się wysokościa kapitału akcyjnego.


Do przetrwania pierwszego okresu potrzeba przynajmniej 0,5 mln ludzi.
Później potrzeba więcej.

3. Doświadczenie zarzadu oraz analityków finansowych (o ile uda nam się
to sprawdzić)


Generalnie nie uda, bo nie są to ludzie (szczególnie analitycy), którzy nie
świecą gdzieś na firnamencie. Jakie ma to znaczenie - przykład Korony
(dobrze kojarzę najgorszy polski fundusz powierniczy?).

4. Sprawdzcie akcjonariuszy - omijajcie konsorcja złożone z
przedsiębiorstw, które nie miały doświadczenia na rynku finansowym.
Niekoniecznie mówię tu o PTE utworzonym przez dwa zwiazki zawodowe.
Dlaczego, poniżej.


Światowe towarzystwo w podobnej reformie emerytalnej w Meksyku poszło razem
z jednym z największych tamtejszych związków zawodowych i zawojowało ... 1%
rynku. Obecnie bieduje. W Polsce robi to samo (o czym była mowa wyżej)...

5. Ważna jest praktyka w obsłudze dużej liczby rachunków (najwięcej
praktyki w tym maja banki, tow. ubezp. na życie i fundusze powiernicze)


Oczywiście to jest jedno. Inna rzecz, że większość funduszy będzie
obsługiwana przez tzw. agentów transferowych, którzy będą prowadzić wszelkie
techniczne operacje związane z rejestracją, bazami danych, wysyłką. Dobry
agent transferowy powinien być w stanie obsłużyć nawet milion operacji na
kontach PTE jednego dnia i wysłać (zdalnie oczywiście) 10 tys. listów w
ciągu godziny!!!

6. Ważna jest też przeszłość instytucji prowadzacych fundusz i jak
wcześniej inwestowały pieniadze.
7. Po przeanalizowaniu wstępnych warunków, co możemy zrobić już dzisiaj,
należy policzyć wysokość opłat, odciaganych przez fundusz od naszej
składki. Będzie to przedstawione w statucie, i powszechnie znane ( 16
lutego 99). Sprawa ta jest ogromnie ważna, gdyż opłaty zmniejszaja nam
dopływ kapitału do funduszu emerytalnego i w konsekwencji wysokość
przyszłej emerytury.


Zgadza się poza tym, że powszechnie znane. Nie trzeba każdemu dawać statutu.
Inna rzecz, że gazety na pewno będą publikowały takie dane.

8. Z opłatami moga się wiazać różne haczyki. Na przykład PTE może
ustalić schodkowa alokację składki, czyli inaczej mówiac opłaty
zmieniajace się w zależności od stażu członkowskiego. Na przykład w
pierwszym roku wpłacać na rachunek 90% składki (czyli odciagać 10%
opłat), w 5 roku 95% a w 20-tym 98%. Wtedy należałoby usiaść z
ołóweczkiem w ręku i policzyć: ile mi zostało lat do emerytury i w
którym funduszu korzystniej będzie taka umowę podpisać.


I tu gazety będą miały problem, bo nie ujmując nikomu mało jest
specjalistów, którzy takie porównanie są w stanie przygotować i nie złapać
się na wymienione przez Wojtka i inne jeszcze haczyki. Trzeba zdobyć i
przeczytać samemu.

9. Mała uwaga: jeśli ktoś przewiduje że jego realne dochody będa malały,

powyżej. Jeśli ktoś jest po 40-tce i zastanawia się nad tym czy wejść do
nowego systemu czy nie, to:
należy zastanowić się czy wykonuje zawód wolny czy pracuje na etat.
Wielu artystów ma bardzo korzystne umowy o dzieło... nie będę się
zagłębiał w ten temat. Zakładam że wszyscy czytajacy sa w przedziale
18-35 lat i nasze dochody ciagle rosna. A to oznacza że wszyscy
wybierzemy nowy system.


Ci do 30 nie mają wyboru hi, hi....

10. Wybierajac fundusz, pamiętajmy że jest to decyzja przynajmniej na 2
lata, bo ustawa przewiduje, że w funduszu musimy zostawić 24 składki
członkowskie. Ryzyko, Karolu, o które pytałeś polega na tym że tracimy
na tych cholernych opłatach, zależnych od stażu członkowskiego.


Ale za to będziemy mogli czekać wizyt tłumu agentów znów właśnie po 24
miesiącach...

Teoretycznie możemy w każdej chwili sprawdzić pracę naszego funduszu,
jednak stopy zwrotu będa podawane co kwartał.


Za jakiś czas pewnie (w latach) i częściej...

11. W ogóle PTE i nasze emerytury będa najbezpieczniejsze na świecie.


Jak ktoś będzie padał to się zmieni ustawę i po krzyku. Przed samym upadkiem
Gryfa też zmieniono przepisy związane z wypłatami upadłych towarzystw
ubezpieczeniowych. Wszystko oczywiście w imię dobra ubezpieczonych....

Jest szereg zabezpieczeń (pozyskiwanie kapitału, rodzaj inwestycji,
stopa zwrotu, nie chce mi się cytować ustawy). Mała uwaga: UNFE może
ogłosić upadłość funduszu, kiedy pokrywa on niedobory ze środków
rezerwowych i pózniej kapitału własnego. A kilka funduszy na pewno
upadnie, bo jak twierdzi prezes ZUS dolna granica dobrego działania PTE
to 700 tys.- 1 mln. uczestników. Dla wszystkich na pewno nie starczy


Wejdzie 15, może nawet 20 funduszy. Zostanie (wg różnych szacunków) 4-6 i
może jakieś 2-3 małe, słabe, ale branżowe.

miejsca. Najbardziej boję się właśnie o ZUS, że zapanuje tam bałagan,
system operacyjny się zawiesi, itd. Ryzykiem niższej dochodowości


Zrobi to na pewno. Mamy koniec listopada. Jeszcze w tej chwili nie są znane
nawet projekty niektórych rozporządzeń wykonawczych!!! Nie chciałbym być w
skórze ZUS-owskich informatyków. Choć z drugiej strony mają krytą w 100%
dupę, bo kto rozsądny zleca takie rzeczy do zrobienia w ciągu miesiąca?!!!

funduszy może (ale nie musi) być to że stana się zapleczem pożyczek dla
budżetu państwa. Zupełnie drobnym ryzykiem jest to, że na razie brak
jest rozstrzygnięć jak będzie można lokować środki przekazane z funduszu
emerytalnego do zakładu, który będzie praktycznie obsługiwał świadczenie
emerytalne. Ale to za 40 lat.


Generalnie trzy możliwości:
- wypłata jednorazowa,
- wypłata renty do śmierci,
- wypłata gwarantowana renty przez określony czas (potem ząbki w ścianę, ale
w razie czego kasę dostaje wskazany beneficjent).
Oczywiście w praktyce będą też rozwiązania pośrednie.

12. Agenci. To od tego zaczęła się historia tego postu. Jedyne kryteria
agenta to: nie może być osoba karana i musi być zgłoszona do UNFE


Jedyne kryterium agenta to sprzedaż.
Swoją drogą ostrzegam tych, którzy chcą zostać agentami: bardzo wielu
zostanie oszukanych przez swoje PTE dzięki zapisom drobnym druczkiem na
umowach agencyjnych. Szczeglnie, że watachę po roku i tak trzeba praktycznie
zwolnić, bo nie będzie dla niej pracy. Zatrudnimy za dwa lata znowu...

(Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi). Ludzie ci moga być
zatrudniani na umowę zlecenia i umowę o dzieło. Teoretycznie możemy więc
spotkać się z agentem, który nic nam nie doradzi, doradzi zle, a na
pewno skosi sporo pieniędzy z naszych składek.


Już w tej chwili w Polsce jest ponad 100 tysięcy agentów ubezpieczeniowych.
Szacuje się, że przy funduszach może pracować nawet milion osób!!!

13. Myślę że najmniej problemów z pozyskaniem agentów maja PTE
współtworzone przez firmy ubezpieczeniowe.


I tak i nie. Często będą musiały więcej im zapłacić, ale mają za to niezłych
ludzi z kontaktami.

14. Ważne, aby w terminie (do 31.09.99) wybrać fundusz, bo nas losowo
przydziela.


Zgoda w 100%.

OK. To tyle. Nie krytykuję nowego systemu, bo tak w ogóle jest w


[]

Czekamy z niecierpliwością

Pozdrówka
Brodek
W sprawach zarządzania ryzykiem i ubezpieczeń zapraszam:

(ale na razie nić o reformie emerytalnej!!)

Wojciech Suchomski

Generalnie trzy możliwości:
- wypłata jednorazowa,
- wypłata renty do śmierci,
- wypłata gwarantowana renty przez określony czas (potem ząbki w ścianę, ale
w razie czego kasę dostaje wskazany beneficjent).
Oczywiście w praktyce będą też rozwiązania pośrednie.


Jedna mała uwaga do Twojego komentarza, bardzo cennego zreszta:
Kapitał w funduszu emerytalnym to nie konto w banku, z którego będziesz mógł
sobie jednorazowo podjać wypłatę. To jest raczej konto uprawnień do emerytury.
Ale to co piszesz odnosi sie oczywiście do ubezpieczeń życiowych, już
prowadzonych przez np. NN, CU itd.
Nie każdy wie, że jeśli pracowaliśmy już parę lat, wnosimy do II filaru pewien
kapitał. Na przykład ja, dzięki swojej kilkuletniej pracy i studiom, wniosę do
swojego funduszu emerytalnego ok. 7140 zł. Dużo to czy mało? Oczywiście nie
nabyłem jeszcze uprawnień do emerytury, ale gdybym miał ja w tym momencie
dostać, miałbym 66 zł emerytury brutto miesięcznie.

To tyle
Wojtek

Andrzej Bursztynski

| Generalnie trzy możliwości:
| - wypłata jednorazowa,
| - wypłata renty do śmierci,
| - wypłata gwarantowana renty przez określony czas (potem ząbki w ścianę, ale
| w razie czego kasę dostaje wskazany beneficjent).
| Oczywiście w praktyce będą też rozwiązania pośrednie.

Jedna mała uwaga do Twojego komentarza, bardzo cennego zreszta:
Kapitał w funduszu emerytalnym to nie konto w banku, z którego będziesz mógł
sobie jednorazowo podjać wypłatę. To jest raczej konto uprawnień do emerytury.
Ale to co piszesz odnosi sie oczywiście do ubezpieczeń życiowych, już
prowadzonych przez np. NN, CU itd.
Nie każdy wie, że jeśli pracowaliśmy już parę lat, wnosimy do II filaru pewien
kapitał. Na przykład ja, dzięki swojej kilkuletniej pracy i studiom, wniosę do
swojego funduszu emerytalnego ok. 7140 zł. Dużo to czy mało? Oczywiście nie
nabyłem jeszcze uprawnień do emerytury, ale gdybym miał ja w tym momencie
dostać, miałbym 66 zł emerytury brutto miesięcznie.


Czy znasz jakieś źródło (oczywiście najchętniej jakiś URL) gdzie jest
opisane jak to sobie można wyliczyć? Stoję przed decyzją czy ZUS czy
"po nowemu" i zupełnie nie wiem jak obie możliwości porównać. I jak
zgaduję nie tylko ja mam ten problem.

Wojciech Suchomski

Czy znasz jakieś źródło (oczywiście najchętniej jakiś URL) gdzie jest
opisane jak to sobie można wyliczyć? Stoję przed decyzją czy ZUS czy
"po nowemu" i zupełnie nie wiem jak obie możliwości porównać. I jak
zgaduję nie tylko ja mam ten problem.

--
Andrzej Bursztynski, PSE SA, My personal opinions are just mine.


  "Bezpieczeństwo dzięki różnorodności. Reforma systemu emerytalno-rentowego w
Polsce". Autorem jest Biuro Pełnomocnika Rzadu d/s Zabezpieczenia Społecznego.
Formuła brzmi:
E=12*G(65)*(0,24*B +0,013*P*ls+0,007*P*ln)
gdzie:
E-kapitał emerytalny
G(65) - średnia oczekiwana długość życia Polaka w wieku 65 lat. Myślę, że za
kilkadziesiąt lat wydłuży się ona, na razie to 9 lat.
B-płaca krajowa, średnia z poprz. kwartału.
P-podstawa wymiaru, czyli Twoja płaca. Jeśli twoja płaca zmieniała się, to należy
liczyć oddzielnie dla każdego zarobku i okresu jego pobierania
ls-lata składkowe
ln-lata nieskładkowe (okres studiów, wojska, urlop wychowawczy)
W tym momencie wyliczysz sobie tylko przybliżony kapitał, bo niektóre stałe z tego
wzoru się zmienia. Wiem że to brzmi kretyńsko że stałe sa zmienne, ale np. średnia
płaca za IV kwartał jest jeszcze nieznana, pewnie będzie to ok. 1300zł.
Ale po co sobie tym zawracać teraz głowę?! Przecież ZUS Ci to wszystko wyliczy i
podejmiesz świadoma dezyzję. Szczegóły na stronkach:
http://reformaemerytalna.mpips.gov.pl/
lub w ogóle:
http://www.zus.pl
Dostęp bez problemu w 2 sekundy.
Ale tam nie robia wyliczeń kapitału poczatkowego.

Pozdrawiam

Wojtek

Brodek

Jedna mała uwaga do Twojego komentarza, bardzo cennego zreszta:
Kapitał w funduszu emerytalnym to nie konto w banku, z którego będziesz
mógł
sobie jednorazowo podjać wypłatę. To jest raczej konto uprawnień do
emerytury.
Ale to co piszesz odnosi sie oczywiście do ubezpieczeń życiowych, już
prowadzonych przez np. NN, CU itd.
Nie każdy wie, że jeśli pracowaliśmy już parę lat, wnosimy do II filaru
pewien
kapitał. Na przykład ja, dzięki swojej kilkuletniej pracy i studiom, wniosę
do
swojego funduszu emerytalnego ok. 7140 zł. Dużo to czy mało? Oczywiście nie
nabyłem jeszcze uprawnień do emerytury, ale gdybym miał ja w tym momencie
dostać, miałbym 66 zł emerytury brutto miesięcznie.


Dodajmy jeszcze jedną ważną informację: emerytury I i II filara w
przyszłości będą niewystarczające, a mogą być dla wielu osób nawet niższe
niż obecne. Konieczne jest więc skorzystanie z dobrowolnego III filara i
komercyjne ubezpieczenie się.

Pozdrówka
Brodek

Wojciech Suchomski

Dodajmy jeszcze jedną ważną informację: emerytury I i II filara w
przyszłości będą niewystarczające, a mogą być dla wielu osób nawet niższe
niż obecne. Konieczne jest więc skorzystanie z dobrowolnego III filara i
komercyjne ubezpieczenie się.

Pozdrówka
Brodek


  Potwierdzam

Karol

 "Bezpieczeństwo dzięki różnorodności. Reforma systemu


emerytalno-rentowego w

Polsce". Autorem jest Biuro Pełnomocnika Rzadu d/s Zabezpieczenia
Społecznego.
Formuła brzmi:
E=12*G(65)*(0,24*B +0,013*P*ls+0,007*P*ln)
gdzie:
E-kapitał emerytalny
G(65) - średnia oczekiwana długość życia Polaka w wieku 65 lat. Myślę, że
za
kilkadziesiąt lat wydłuży się ona, na razie to 9 lat.
B-płaca krajowa, średnia z poprz. kwartału.
P-podstawa wymiaru, czyli Twoja płaca. Jeśli twoja płaca zmieniała się, to
należy
liczyć oddzielnie dla każdego zarobku i okresu jego pobierania
ls-lata składkowe
ln-lata nieskładkowe (okres studiów, wojska, urlop wychowawczy)
W tym momencie wyliczysz sobie tylko przybliżony kapitał, bo niektóre stałe
z tego
wzoru się zmienia. Wiem że to brzmi kretyńsko że stałe sa zmienne, ale np.
średnia
płaca za IV kwartał jest jeszcze nieznana, pewnie będzie to ok. 1300zł.
Ale po co sobie tym zawracać teraz głowę?! Przecież ZUS Ci to wszystko
wyliczy i
podejmiesz świadoma dezyzję. Szczegóły na stronkach:


A co ze skladkami, ktore byly placone zbiorcowo. A tak wiekszosc firm placi
i placila.

Karol

Swietanowski Artur
Witam,

W nadziei, ze ten watek jeszcze nie umarl pisze w tonie odrobine
polemicznym bazujac swoja tworczosc na swojej wiedzy n/t analogicznego
systemu ubezp. w Austrii.

W wielu istotnych rozwiazaniach system austriacki jest blizniaczo
podobny do proponowanego polskiego, a poniewaz istnieje dopiero od
r. 1990 i sklada sie jak dotad z siedmiu funduszy, jest chyba sens
porownywac. Laczna wartosc aktywow zarzadzanych przez te fundusze
w grudniu 1997 wynosila ok. ATS 40 bln, czyli przy *dzisiejszych*
kursach ok. PLN 12 bln. Oznacza to niecale szesc lat skladek.

Skladki na prywatne ubezpieczenie sa nieobowiazkowe, tzn. nie wszyscy
pracujacy je wnosza. Wreszcie skladka wynosic moze co najwyzej 10%
pensji brutto (czyli w tutejszym rozumieniu takiej, w ktora wliczone
jest ubezp. *obowiazkowe*). Zmniejsza to jeszcze rzeczywisty rozmiar
rynku w porownaniu z Polska.

Tyle tytulem wstepu.

Wzbudzaja moje niedowierzanie uwagi dot. tych setek tysiecy
ubezpieczonych, ktorych ma jakoby wymagac poprawne funkcjonowanie
funduszu. Cytaty z poprzednich wypowiedzi ponizej:

| 2. Lepiej być w funduszu, który ma więcej uczestników.
(...)
Do przetrwania pierwszego okresu potrzeba przynajmniej 0,5 mln ludzi.
Później potrzeba więcej.


... i dalej o bezpieczenstwie funduszu ...

| Jest szereg zabezpieczeń (pozyskiwanie kapitału, rodzaj inwestycji,
| stopa zwrotu, nie chce mi się cytować ustawy). (...) A kilka funduszy
| na pewno upadnie, bo jak twierdzi prezes ZUS dolna granica dobrego
| działania PTE to 700 tys.- 1 mln. uczestników. Dla wszystkich na pewno
| nie starczy

Wejdzie 15, może nawet 20 funduszy. Zostanie (wg różnych szacunków) 4-6 i
może jakieś 2-3 małe, słabe, ale branżowe.


Prezes ZUS istotnie *powinien* wiedziec takie rzeczy, ale czy faktycznie
wie, to inna sprawa....

Gdyby upadek *kilku* funduszy byl, jak pisze jeden z przedmowcow
praktycznie nieunikniony, czyli de facto wbudowany w obecny system,
to juz dzis proponowalbym publiczne rozstrzelanie autorow ustawy oraz
(symbolicznie) samej ustawy drobnym srutem, nadawane "na zywo" w
telewizji.

Jesli nawet bedzie poczatkowo 15-20 funduszy, a zostanie 5, nie oznacza
to, ze pozostale upadna. Po paru latach i ustaleniu pozycji na rynku
moga sie po prostu zdarzyc mniejsze i wieksze fuzje. O ile ustawa *musi*
przewidywac upadek funduszu, o tyle sugestie, ze upadki takie sa
nieuniknione uwazam za raczej przedwczesna.

I teraz o Austrii, czyli "Byc moze male jest piekne". Otoz o ile jedno
przedsiebiorstwo ubezpieczeniowe (nalezace do najwiekszych) moze miec
ok. 100 tys. ubezpieczonych, to i tak podzieleni sa oni na zarzadzane
i rozliczne osobno tzw. grupy ryzyka, ktore w/g tutejszego prawa musza
miec co najmniej 1000 czlonkow (poza faza wstepna, czyli tuz po
utworzeniu). Praktycznie grupy te maja po kilka tysiecy czlonkow.

Oznacza to, ze w/g Austriakow (prawodawcow i ubezpieczycieli):
a) kilka tysiecy os. wystarcza by wzajemnie eliminowac (dzielic)
   ryzyka zwiazane z udzialem w funduszu,
b) kilkadziesiat tysiecy daje zarobic funduszowi.

Ale byc moze prezes ZUS lubi naprawde duze premie...

Wymaganie 500 tys. ubezpieczonych na poczatek a 1 mln pozniej oznaczaloby
w przypadku tego malego kraju 2-3 fundusze nawet wtedy, gdyby ubezpieczali
sie obowiazkowo wszyscy czynni zawodowo.

Dalej moi szanowni poprzednicy wyciagaja jeszcze pewne wnioski z tak,
moim zdaniem, zawyzonej oceny wymaganej liczby klienow, np.:

Dobry
agent transferowy powinien być w stanie obsłużyć nawet milion operacji na
kontach PTE jednego dnia i wysłać (zdalnie oczywiście) 10 tys. listów w
ciągu godziny!!!


... i juz cytwane 'memento' ...

Wejdzie 15, może nawet 20 funduszy. Zostanie (wg różnych szacunków) 4-6 i
może jakieś 2-3 małe, słabe, ale branżowe.


A wiec Panowie i Panie, dlaczego ponizej 500 tys. ubezpieczonych
ani rusz?  Kto i jak to wyliczyl (bo przeciez prezesi nic nie
wyliczaja, poza wspomnianymi premiami, byc moze)?

Pozdrowienia,
--------------------------------------------------------------------

Institut fuer Statistik,  Operations Research und Computerverfahren,
Universitaet Wien,    Universitaetsstr. 5,    A-1010 Wien,   Austria
tel. +43 (1) 427 738 620                    fax  +43 (1) 427 738 629
--------------------------------------------------------------------

W jaki fundusz(lub co innego poza GPW)zainwestować 30000 zł(3-6 miesięcy)?
- otwarcie rejstru dla funduszu dla którego mam już otwarty rejestr
Fundusze i czas realizacji zleceń (sprzedaż/konwersja).
Fundusz inwestycyjny agresywny -który wybrać ?
mBank -fundusze -jakie naprawde sa oplaty?
fundusze inwestycyjne - pytanie do rekinow analizy :-)
czy ma sens inwestycja w fundusze "pod prad"?
  • pink so what
  • glebokosc cebulki kiedy wyrastaja
  • gazeta korso artykuly
  • drzewo rozane
  • co lubiecie nielubicie w alien city
  • odrodzenie polski sciaga
  • ral 1015
  • rynku cukru
  • e250 patch na wylaczenie narastajacego
  • Spis wiadomości z grup dyskusyjnych ^^ Indeks